11 maja odbyły się ostatnie zajęcia z ceramiki… i było naprawdę wyjątkowo.
Po 3 tygodniach lepienia, szkliwienia i niecierpliwego czekania na wypał przyszedł moment, na który wszyscy czekali — uczestniczki mogły w końcu wypróbować swoje własnoręcznie wykonane kubeczki.
A żeby było jeszcze milej, w kubeczkach pojawiła się lawendowa lemoniada, do tego lawendowe ciasteczka i chwila wspólnego świętowania.








